Goście z Cincinnati

We wtorek 2 kwietnia, tuż po Świętach Wielkanocnych, przybyli do nas z rewizytą goście ze szkoły Nativity w Cincinnati w stanie Ohio.

Spędzili z nami dwa cudowne tygodnie, w trakcie których staraliśmy się przekazać im esencję polskiej kultury, tradycji, a także pozwolić, by doświadczyli zwykłego życia szkolnego i domowego.

Czy nam się to udało? Mamy nadzieję, że tak! Rozliczne wizyty w centrach kultury i nauki, warsztaty taneczne, artystyczne, muzyczne, wycieczki do Warszawy, Krakowa, Gdańska, Czerska, Chęcin, Konstancina, Wilanowa – wszystko to pokazało, że mamy czym się dzielić z naszymi gośćmi, a z drugiej strony, że oni są ciekawi Polski, naszej kultury, naszego stylu życia. 

Nam gospodarzom (dzieciom, rodzicom, nauczycielom) towarzyszyło ogromne pragnienie, by ugościć naszych amerykańskich przyjaciół najpiękniej, jak to możliwe, starając się sprostać staremu polskiemu przysłowiu: GOŚĆ W DOM, BÓG W DOM! Chcieliśmy, by zapamiętali pobyt w Polsce na całe życie, by zachowali go w pamięci, by uśmiechali się na samo wspomnienie tego czasu i żeby chcieli do nas wracać.

Ilość dobra, troski, poświęcenia, wrażliwości na potrzeby i uczucia drugiego (tego, który mając zaledwie 12-13 lat przyleciał zza oceanu, by  poznać życie polskich kolegów i koleżanek) BYŁA PRZEOGROMNA. Kochani Uczniowie, Kochani Rodzice i Nauczyciele – za wszystkie gesty życzliwości pięknie Wam dziękujemy! Niech one Was budują i wracają do Was ze zdwojoną mocą!

I za odwagę, by wyjechać daleko. I jeszcze większą odwagę, by otworzyć swój dom na przyjęcie drugiego, bardzo młodego człowieka, i przez dwa tygodnie uzgadniać rodzinny rytm z potrzebami i marzeniami gościa.

Na przyszłość życzymy sobie i Wam, by historia szkoły w Mysiadle i szkoły Nativity, która splotła się 15 lat temu, trwała nadal i żebyśmy wspólnie pisali kolejne rozdziały naszej przygody, doceniając to, co w niej najcenniejsze – ciągłe odnajdywanie piękna tam, gdzie się różnimy i radosnego zadziwienia tym, jak bardzo jesteśmy podobni.